3. Rodzina Coco

 
Rodzina... Rodzina... Kurczę wiecie co? Ostatnio... w sumie co chwilę nachodzi mnie myśl jaki mamy cel zakładając rodzinę w simsach? Hmmm i coraz bardziej widzę, że dużo osób stawia sobie na cel, aby mieć jak najwięcej pokoleń, jak nasza koleżanka Tonnie. Oczywiście kochana, szanuję cię i przede wszystkim podziwiam, że tak długo wytrwałaś z rodzinką demon! Tyle pokoleń - każdy myśli, ale potem pojawia się kolejna myśl - przecież Tonnie też zaczynała od zera, oczywiście zgadzam się z tym, ale czy naszym celem jest to, aby robić z naszych rodzin jedynie ich hodowlę, bo inaczej tak nie nazwę. Oczywiście ważne jest, aby rodzina nadal istniała, ale zauważyłam, że coraz więcej z nas kieruje się tylko produkcją simów, to ważne, ale nie najważniejsze, chyba, że ktoś lubi obserwować ich zmiany genetyczne... Oczywiście przyznam się, bo też miałam taką idee, aby zakładać rodzinki, mieć piękne dzieciaki, dużo pokoleń i tak dalej... Ale zdałam sobie sprawę, że moje rodziny są takie same, jedna do drugiej identyczna... wygląd, charakter, dom i przede wszystkim cel. Zaczęłam szukać w końcu downlaodów na imprezę, i wpadłam na nie jednego bloga o simsach, gdzie oczywiście pojawiają się rodzinki, blogi nie tak popularne, jak to jest u nas możliwe na blogspocie, bo nie wspomniałam wcześniej, że oglądałam blogi na innej witrynie. Zauważyłam, że choć blogi mało popularne, to można im było zazdrościć kreatywności, nie dlatego, że simsy były przepiękne, zachwycały swym urokiem, ubraniem, domem itp. ale te simsy... każdego sima zapamiętałam po ich szczególnych cechach, tak jak ludzi. Człowiek nie jest podobny do drugiego, każdy ma swoje wady i zalety, a my głównie kierujemy się zaletami, aby nasze simy były idealne. Róbcie co chcecie, nie interesuje mnie to, po prostu chciałam poruszyć tak ważny dla mnie temat, i może wzbudzić waszą wenę twórczą tworzenia simów, aby te simy po prostu nie były identyczne, ale kreatywne i zaskakujące czasami nawet nas samych. Co dzisiaj? Moja ulubiona rodzina Coco, mam nadzieję, że ją polubicie, bo ja ją bardzo, i powiem szczerze, a raczej mam nadzieję, że będzie się tutaj często pojawiała, a więc bon apetit!

RODZINA COCO

Przedstawiam wam dwie siostry, od lewej Nadia, a obok niej Dree
Przy każdej dobrej okazji Nadia poznawała nowych ludzi, w tym między innymi listonosza, heh
-Słuchaj, zaraz przyjdą goście, lepiej nie pokazuj się im, wiesz... ze względu na... wiesz sama, dlatego idź do kuchni i zrób coś do jedzenia
Siostra z pokorą zabrała się za robienie kanapek
O goście?! Kolejna okazja do nawiązania znajomości
Kontynuacja rozmowy z konkretnym osobnikiem
Dree jak chciała siostra posłusznie ukrywa się przed gośćmi i sprawdza internetowe ogłoszenia
Kolejny etap znajomości Nadia
Czyżby zaproszenie pana Kreta do miłej konwersacji?
Skutek umilenia atmosfery
I ten brak skrępowania
Otóż Dree wyszukała konkurs malarski, więc czemu nie?
Teraz trzeba się pocieszyć po ucieczce Kreta i jego zapłacie
Następnie telefon z ofertą wyjścia na Przedmieście

 -Znowu tam jedziesz?
-I co ci do tego, powinnaś się cieszyć!
-Ciekawe z czego, że moja jedyna siostra jedzie tam, aby puszczać się jak rasowa dziwka?
-I właśnie z mojej pracy, masz co wrzucić do garnka, więc nie narzekaj, bo się poświęcam przede wszystkim dla ciebie ty niewdzięcznico, gdyby nie matka... - tu urwała, bo zauważyła lśniące perły spływające po twarzy XX, po czym bez słowa wyszła. Czarnowłosa natomiast wydukała sama do siebie oparta głową o ścianę: -Nie, mam wcale by tego nie chciała, zobaczysz, jeszcze uczynię jej ostatnio prośbę...

Jam żem wybranek twego zacnie bogatego życia
-Mógłbyś na stronę?
Krótki flirt i można się obściskiwać w jacuzzi przy gapiach


Ach te nadzieje...
Powrót do nowych znajomych
I pocieszenie w kolejnych rękach chłopaka z afro

-Chodź tu do mnie, mam kasę dla ciebie, kotku

-Ty głupi chcesz ze mną pogadać? Jeśli nie chcesz się zabawić to spadaj, nie będę traciła czasu, haha głupek..

-Żartujesz, naprawdę się ze mną umówisz na randkę?!

Ta bliskość i żar miłości z boku

Mile spędzona noc w jacuzzi

Oraz powrót do domu późną nocą
-Znowu zaczynasz kłótnię?! Co ty sobie wyobrażasz gówniaro?! Mam pieniądze, mam nadzieję, że nie wystarczy ci na jedzenie i padniesz tutaj z głody, za tą niewdzięczność!
-Wolę głodować niż pozwolić ci się zeszmacić!
-Lepiej zastanów się co mówisz, bo możesz tego gorzko pożałować psie!
-Lepiej zastanów się, co zrobiłaś ze swoim życiem! - krzyknęła, po czym Nadia wyszła z pokoju pozostawiając w nim głuche echo trzasku drzwi. Dree podeszła nerwowo do biurka, schyliła bezradnie głowę w dół, po czym w jednej sekundzie zrzuciła kubełek z trzema pędzlami, które razem z Nadią zrobiła własnoręcznie będąc pod opieką swojej mamy bawiąc się na wsi razem z ukochanymi psami, biegając z nimi po całej łące, gdzie nie trudziły się z zarabianiem pieniędzy czy odmienności, kiedy to ani jednej ani drugiej nie przeszkadzał wygląd, tak nazywało się ich dzieciństwo

Nadia musiała ochłonąć, a najlepszym dla niej sposobem była butelka gorzkiego alkoholu, gdzie mogła się mu oddać tak bezkarnie jak z dobrym portfelem chodzącym po klubach

Dree miała tego dosyć, dlatego szybko ożywiła swojego staruszka i nerwowo szukała dorywczej pracy, gdzie mogłabym się uniezależnić od siostry i aby jej pomóc

Niestety niczego nie znalazła, więc ze smutkiem na twarzy postanowiła oddać się trochę swojemu hobby poświęconym filmie i literaturze, zaczęła pisać recenzje do wybranych przez siebie przeczytanych książek i obejrzanych filmów

Niespodziewanie pod domem pojawiło się karaoke, Nadia była w wielkim szoku. W dołączonej do tego karteczce było napisane imię i nazwisko Nadii oraz podziękowania za wspaniałą randkę w postaci karaoke

Dree pojechała do pewnej firmy, skąd dostała zaproszenie, nałożyła ciemne rajstopy i mocno przypudrowała twarz oraz ręce, aby nikt nie domyślił się, że jest mieszanką wilka oraz zwykłe człowieka.

Natomiast Nadia odsypiała poprzednią pracowitą noc

Listy? Tak! Dree dostała pracę! Będzie pisała recenzje książek i filmów, gdyż szef firmy był zachwycony jej recenzjami, tą płynnością pisania bez żadnych błędów czy problemów językowych

Za ćwiczenia wzięła się od razu po przyjeździe z firmy

Piękną sierść posiada, ale nie wiem do tej pory co robi ten człowiek załatwiające swoje fizjologiczne potrzeby...

Nagle z pokoju Nadii wyszli dwaj mężczyźni, których Dree zobaczyła przez dziurkę, bojąc się, że jej siostra zobaczy, że właśnie wróciła z firmy, mimo zakazu siostry, aby nie pokazywała się nikomu. Po wyjściu z domu gości, Dree wiedziała, że znowu próbuję zarobić grosze, ale, że aż dwoje na raz?! Bardzo ją to zaniepokoiło, więc posuwając się na palcach podreptała niczym kot pod drzwi siostry, jednak jedyne co usłyszała to szmery, których niezbyt rozumiała, dlatego postanowiła pociągnąć delikatnie klamkę do siebie...

Kochani, jednym zdaniem, aby nie przedłużać powiem wam, że postanawiam grać w simsy ciekawe i kreatywnie, nie chcę monotonnie zmiennej formy i obiecuję, że trochę musi się zdarzyć w tej rodzince inaczej zapiszę się na balet lub taniec towarzyski. Jeśli potrzebujecie baz do czegokolwiek, to śmiało możecie pobierać fotki z tej rodzinki - specjalnie ich nie zmniejszałam, wymaga tylko kliknięcia w obrazek. Zasady znamy? To gut, mam nadzieję, że rodzinka się podobała i tak szybko z niej nie zrezygnuję. Do zobaczenia!

credits: 1

12 komentarzy:

  1. Rodzina Coco jest super *,* Ja też zamierzam długo prowadzić moje fotostory .. Tak btw, to u mnie nowa część :D Czekam na następną część Coco <3 Pozdrawiam {Happinessims}

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię obserwować jak simowie zmieniają się przez pokolenia i jak rodziny się powiększają i rozwijają :D Staram się aby moi simowie nie byli identyczni, aby mieli różne cechy i wygląd, choć to nie jest takie łatwe xd Naprawdę zaciekawiła mnie ta rodzinka, jest taka oryginalna! :) Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy ;3 Siostry są świetne i dzieją się u nich ciekawe rzeczy :> Bardzo dziękuję za użycie mojego obrazka! <3 Jest mi ogromnie miło ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. To ona jest wilkołakiem? Fajnie. Ja jeszcze u siebie nikogo nie robiłam wilkołakiem, ale miałam wampira, a raczej wampirzycę. ;D Fajna rodzinka. Ja też chciałabym zrobić coś ciekawego z moimi rodzinkami, ale za bardzo nie mam pomysłu. Wpadłam tylko, jak mogłabym zakończyć historię rodziny Adamczyk. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rodzinka cudowna, ale trochę przesadziłaś z tym tekstem u góry. Chyba to normalne, aby stworzyć pokolenia, a nie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Znaczy się, to że ktoś chce robić wielopokoleniową rodzinkę to nic złego, sama się staram tak grać. Może i nudne jest robienie rodzinki jest simka > znajduje faceta > biorą ślub > ona jest w ciąży itd., no ale jeśli się lubi tak grać, no to niech gra. A rodzinka jest interesująca, bardzo zaciekawił mnie jej wątek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No dobrze, niech ci będzie :) Pokolenia muszą być, ale zawsze w chociażby cechach charakteru musi być coś zabawnego, aby gra taka była. Gdy się gra tak normalnie, jedzenie, granie na gitarze, a potem spanie to to się robi nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A będzie impreza, z okazji moich urodzin, ale ciiii, to ma być niespodzianka :DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, nie już! Ale po jakimś czasie... Mam po prostu pomysł, jak można ją zakończyć, ale nie zamierzam robić tego teraz... | simple-sim

    OdpowiedzUsuń
  9. hm, wiesz, u mnie jest samo uzależnienie tworzenia nowych simów - nie umiem wytrwać przy jednej rodzince i nie ważne jak długo bym się starała to i tak mnie nudzą, więc u mnie chyba pokoleń nigdy nie będzie xd w sumie z tymi cechami masz racje, ale ponownie xd, u mnie to trudne wybrać sobie cechę, którą niezbyt lubię czy coś .. dobra, sama się wkurzam już, gdy 10 simka z rzędu jest ogrodniczką XD wiesz, fotostory w sumie z tej rodzinki też dobre by było, chociaż i tak już wygląda jak ono .. ale nazywaj jak ty chcesz :) wg mnie Dree jest słodka, tylko skąd... ona właściwie się wzięła ? : O znaczy jej oryginalny wygląd...? Nadia jako dziwka... ciekawie, trochę szkoda by było, żeby rezygnowała z tego zawodu...Uch, jak ja lubię takie chamskie i zueeee kobiety xD nie ważne, czekam na kontynuacje co z tego wyniknie ;> [truesims].

    OdpowiedzUsuń
  10. a chyba niedługo, bo ... wiesz, że zachciało mi się samej stworzyć fs ? XD taaak i od bodajże trzech godzin siedzę i wgrywam ; simsy 2 i dodatki do nich .. ale nie przeszkadza mi to, uwielbiam wgrywać te pierdółki i mieć ich pełno w grze :33 oo, to nie zdradzaj, niech to będzie taki suprajs ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodasz się u mnie do obsów? xdd

    OdpowiedzUsuń