5. Rodzina Coco

Ahoj, co tam nowego u was? W sumie u mnie nic się nie zmieniło, prócz tego, że jestem zasmarkana, wyrąbałam się z roweru, za którego potem zapłaciłam ze swojego kieszonkowego oraz muszę się przyznać, że dawno nie grałam w simsy. Mówiąc w skrócie - bywało lepiej. Mam masę nauki, dlatego notka dzisiaj a nie wczoraj, to nic, nikt nie płakał, hah. Dobrze... co my tu mamy... może rodzinkę, com?


RODZINA COCO

Żwawym krokiem weszła do zacienionego pokoju, w którym zastała zapłakaną Nadię z butelką alkoholu
-Nadia! Co się stało!? - krzyknęła przerażona Dree, odbierając jej butelkę.
-Nic, a niby miało się stać? - odparła Nadia, gorliwie wierząc w swoje pytanie.
-Pytam się.... - nagle Dree odebrało głos, gdy zobaczyła, że pod szafą leży wyrzucony test ciążowy, z przerażaniem popatrzyła na Nadię, na co siostra rzuciła jej się w objęcia.

-Posłuchaj, nie praw mi tutaj wyrzutów, że mówiłaś, a ja nie posłuchałam, bo to nie ma już ... - Nadia znowu wybuchła płaczem, na co siostra, starając się utrzymać spokój, podniosła wzrok na rudowłosą:
-Dobrze, tylko uspokój się już, to nie jest koniec świata. Jeżeli obiecasz mi skończyć z prostytucją, obiecuję ci, że pomogę ci z dzieckiem, znajdę pracę, tylko błagam cię, zakończ swój rozdział z prostytucją - powiedziała ciepło Dree, po czym w pokoju zapanowała cisza, a rodzinny klimat unosił się w powietrzu.
Wygramy to! No dalej dalej już już, kurrde spalony! Jak ty biegasz?! Nie widzisz piłki czy jak?!
A Dree szuka bez przerwy pracy, w końcu nie rzuca słów na wiatr
No cóż nie mogła sobie odpuścić choćby jednej książeczki przed spaniem
Nagle zaczął się poród, wcześniej niż przewidywano
Bez żadnych komplikacji narodził się Grady
Opiekuńcza Dree włącza się w rolę matki
A teraz czas na śniadanie!
Wzorowa mama wstajemy o każdej porze dnia i nocy
Zbliża się małymi kroczkami zima
Taaak, taaak! Książka Dree stała się bestsellerem!
Czytam swoje arcydzieło
Oooj zamknął swoje piękne oczęta
Doblanoć
Dree dotrzymywała obietnicy, w sumie wcześniej zniewolona przez siostrę musiała co dzień sprzątać dom i nie pokazywać sięludziom
Na początku postanowiła sprzedawać przez internet swoje obrazy
Jednak to nie wystarczyło, dlatego potajemnie wymknęła się z domu, aby pojechać na spotkanie z pewnym zarządcą firmy, który posiadał większość stron z literaturą i filmami, gdzie Dree miałaby zrobić karierę, jako recenzentka
Dree była z siebie dumna jak nigdy! W końcu ktoś nie patrzyła na jej naturę, ale na jej talent! Dree dostała tą pracę! Szef okazał się bardzo tolerancyjny i postanowił dać jej szansę, gdzie następnego dnia, młoda recenzentka ma zjawić się u progu swego gabinetu tuż o godzinie ósmej następnego dnia
Tymczasem wchodząc do domu z pełnią szczęścia zauważyła... tego nie dało się nie zauważyć! Nadia znowu zaczęła pracę prostytutki. Dree nie mogła w to uwierzyć, a może ona była zbyt naiwna? Niewdzięczna siostra właśnie popsuła wszystkie plany Dree, która w tym momencie nie wiedziała co zrobić. Nadia zauważyła czyjąś obecność i natychmiast odepchnęła od siebie swojego partnera, po czym Dree udała się pośpiesznym krokiem do swojego pokoju, a kochanek Nadii nie wiedział co się dzieję i co za stwór z bajki zjawił się w domu. Nadia zerwała się z kanapy i szybko pobiegła za Dree.
-Posłucha, obiecałam ci coś, mogłam ci pomóc, znalazłam nawet pracę, a ty co?! Za nic masz sobie widzę moją pomoc i wolisz sobie sama radzić tak? A powiedziałaś swojemu lalusiowi, że masz dziecko hm?
-Uspokój proszę cię...
-Jakie uspokój się! Nie ma mnie od dwóch godzin, a ty zdążyłaś już zarobić na życie, no ile ci zapłacił? Dziesięć? Dwadzieścia? Pochwal się, proszę!
-Nic! - wybuchła w końcu Nadia.
-Ojeeej, czyżbyś teraz się zawiodła? Czyżby twój zawód zszedł na psy? Oj przepraszam, on się tym charakteryzuje, nie obrażając psów oczywiście - droczyła się z siostrą
-Przestań! - krzyknęła zrozpaczona Nadia, jakby każde słowo Dree wbijało jej się jak sztylet w serce. Czarnowłosa zauważyła małe perełki w kącikach oczu Nadii, po czym opanowała się i ze współczucie popatrzyła na siostrę dodając spokojnie:
-Powiedz mi, co ten facet robi w naszym mieszkaniu?
-On... on jest... - nie mogła wykrzesać z siebie ani słowa, głos się jej z przerażenia załamał i z lękiem w oczach dodała - jest... moim chłopakiem - po czym twarz Nadii zaczęła pobłyskiwać perełkami, które jak szalone pędziły ku ustom. Dree z wrażenia mimowolnie cofnęła się o krok patrząc z niedowierzaniem na swoją znów mała i bezbronną siostrę. Nadia skarciła swoje perełki i w jednej chwili wszystkie znalazły swoje miejsce na podłodze, po czym kontynuując powiedziała:
-Chcę zacząć od nowa... od nowa swoje życie - chciała, aby brzmiało to poważnie, ale ciągle zapominała ja złożyć poprawne zdanie przy załamującym się głosie. Dree po chwili myślenia, przytuliła Nadię tak ciepło, że ta przypomniała sobie dziecięce lata, kiedy to mama przytulała ją kiedy wracała przemarznięta z dworu kończąc bitwę na śnieżki z Dree, która nigdy nie potrzebowała chociażby kurtki.
Dree miała dosyć tego męczące, ale zarazem radosnego dnia
Nazajutrz, wszyscy spotkali się w salonie, przede wszystkim dlatego, aby wyjaśnić to co wczoraj zaszło, szczególnie przez chłopaka Nadii, gdyż wydawało mu się, że Dree nie do końca wierzy siostrze.
Okazało się, że Walery z radością przyjął wiadomość o dziecku, które spało w sąsiednim pokoju i postanowił zaopiekować się Nadią i Grady'm wprowadzając się do rodzinnego domu Coco.
Niedługo po tym wydarzeniu nadszedł czas na urodziny Grady'ego!
Leć maleńki!
Już od maleńkiego interesuję się muzyką, ciekawe po kim to odziedziczył?
Nadia postanowiła zmienić nie tylko życie, ale rozpocząć nową drogę z nowym wyglądem, jak wam się podoba?
Cała parcela była bardzo zaniedbana z powodu braku funduszów.
Coś nie tak...
Ooo oooooł
-Emmm posłuchaj... nie chcę przed tobą nic ukrywać, więc uważam, że powinieneś wiedzieć, że .... ja.... - nagle zapomniała, gdzie znów podróżuje jej język.
-Tak? Słucham cię uważnie - odparł na zachętę Walery nie mogąc wytrzymać tej ciszy, po czym wziął ją za ręce dodając jej otuchy.
-Ja... jestem... jestem w ciąży... - powiedziała niepewnie Nadia podnosząc wzrok na jego kamienną twarz.

Credit: 1

7 komentarzy:

  1. Oł, dzieje się, dzieje :D Wspaniale, że Nadii zaczęło się układać ;) Ciekawe jak dalej potoczą się ich losy! ^^ Czekam na kolejną część :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz urwiesz w takim ciekawym momencie to cię zjem .________. Chcę wiedzieć, jaka będzie jego reakcja! Daj nastepną częęęęęść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj no ale wiesz, ty masz tam coś tam pościągane, a ja nie mam nic... bo z dodatkami mi się gra nie włączy :( za to sobie ściągnęłam podróże i rezydencje i ogrody, i mam jeszcze trochę tych dodatków oryginalnych, także simy nie są brzydkie, ale i tak nie wiem, bo teraz trwa jakaś dziwna fala na trójkę (chyba nawet wiem czemu ale to nie czas ani miejsce na tom pozwolisz że napiszę ci to na fb ^,^)i mało kto został przy dwójce, co mnie trochę dołuje i po prostu nie wiem, czy ktoś jeszcze będzie takim moim graniem zainteresowany :( ohhh się rozpisałam :D / addie

      Usuń
  3. Nadia w nowej zmianie podoba mi się, ale mam nadzieję, że Dree dalej będzie się pokazywać, lubię jej mordkę :* Grady jest taki śliczny ! U mnie zawsze niemowlaki rodzą się jakieś takie brzydkie no :C A nie chce ich przerabiać, a zmuszają mnie do tego :C Nadia nieźle się wyrobiła, drugie dziecko w drodze, mam nadzieję, że chociaż ten koleś stanie na wysokości zadania no! [truesims].

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no no... Dzieje się, dzieje... Ładnie Nadii w tym nowym wyglądzie. Mis się strasznie podoba Dree. Fajny dzieciak. xD

    OdpowiedzUsuń
  5. o boże, ale to jest zaje*iste! <3 dziewczyny są śliczne, tworzysz piękne simki <3 wyrąbałaś się na rowerze? biedna tyyy:ccc

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem straaasznie leniwa do robienia screenów, ale czuję, że wkrótce, jeśli oderwę się choć na chwilę od książki i filmów xD no mi zawsze brzydkie wychodzą, obojętnie czy oba simowie są ładni, czy chłopak / dziewczyna brzydcy, ech :C ale w sumie to już mi bez różnicy, dwójeczka raz na parę dni mi się włącza i to jest cud , a w trójce nie mam takiego problemu, na razie xd

    OdpowiedzUsuń