17. So you fly away when will you come again

Witam wszystkich! Nie było mnie tu niecały rok. Czy tęskniłam? Kurczę chyba jestem pozbawiona tego uczucia. Czy zostawiłam simsy? Zdecydowanie nie. Owszem nie mam dużo czasu na granie w simsy, ale miałam silną potrzebę powrotu, między innymi dzięki jednej bloggerce. Dziękuję. Achh jak dawno nie tworzyłam nic graficznego mmm, także wybaczcie za nagłówek, bo kompletnie materiałów nie mam. Dobrze koniec o mnie. Jak się trzyma blogosfera? Zaraz zobaczymy, idę poszperać kto pozostał a kto pojawił się wśród nas, na dzisiaj tylko marne kilka zdjęć simów, z których coś posklejałam na nagłówek, nie moich, ale kurczę zapomniałam zapisać linku skąd je brałam, no i tak to właśnie dość przykro wygląda, przepraszam. Trzymajcie się.






2 komentarze:

  1. Przejrzałam cały blog, jest bardzo fajny :) Cieszę się, że powróciłaś do pisania- życzę dużej ilości weny oraz motywacji! Dodaję bloga do mojej listy odwiedzanych :)

    OdpowiedzUsuń