36. I won't say I'm in love // Rodzina Forest [ts2]

Ale mnie wzięło na disneyowskie kultowe bajki :D Cały czas nucę tą piosenkę, nanana. Ostatnio jakoś mam dobry humor <hm czyżby ciśnienie zaczęło w końcu zgrywać się z moim fatalnie niskim?>. Tak sobie rozmyślam o kompletnej zmianie wyglądu tego bloga, ale chcę wstawiać wam duże obrazki z gry, więc troszkę mi nie pasuje moja koncepcja. Kminiłam też o założeniu bloga z opowiadaniem. Wygląda na to, że próbuję robić wszystko aby tylko porzucić stres i natłok nauki do matury haha :D Ale złapał mnie bakcyl i już :c
Poza tym pomyślałam, że może warto drugi raz spróbować pościągać dodatki do simsów 3 <sims3pack>? Żeby trochę lepiej wyglądali moi simowie <poprzednio kiedy pobrałam różne fryzury ciuchy itp. nie dało się grać, samo usunięcie dodatków nic nie dało więc reinstalka>. Poza tym zapraszam do rodziny Wolfów codziennie są nowe screeny C:!
Co dzisiaj? Rodzinka Forest bo jesteście strasznie w tyle :C Przepraszam :c


RODZINA FOREST [ts2] 
(poprzednia część tej rodziny *klik*)

"Cześć stary, czy ty blondasku nie próbowałeś startować do mojej dziewczyny?"

"Ależ oczywiście, że nie"

"Ja? Nie nie nie"

"Dobrze, więc będę ptakiem"

Nauka komend, bo Dingo chodzi do pracy *no cash, no 'motherlode'"



Miłośniki moje <3 Spokojnie do niczego nie doszło C:

Ale śpiochają razem C:

Komend ciąg dalszy... ALE NIE UMRZYJ.

Słyszałem, że szukasz pracy w gazecie <no computer>

"I tak cię wyrwę"

W końcu zacznie się spełniać jako kuchareczka! C:

Ogródek mi się trochę zapuścił :c

Tak się witają po pracy ^^

"Czo ja czuje?"

Spoko joł elo melo cool zabawa z wilczkiem

Ona zawsze przyjeżdża z pracy razem z Virginią - już wiem czemu.

Znowu cieszą się sobą po pracy <3 *nope, Virginia nadal jest dziewicą a Dallander prawiczkiem*

JAK MOGŁAŚ?! TY KUCHARECZKA?!

Pomijam fakt, że rachunki były płacone w terminie...

A masz jak cię nie stać!

Na poprawę humoru Dallander zaprosił Virginię na obiad *kolejna część z cyklu zwiedzamy Przedmieście*

"A czo byś powiedziała....

"...na super ekstra granatowe pudełeczko?"

"ŁOCHRYSTEPANIE!" *Uwielbiam ten uśmiech Dallandera!*

"Ło pacz!"

Podnieś się! Wznieś swą godność ponad szczyty kudłów Dallandera!

"Dobra już się tak nie podlizuj"

Blondi prawi

Pierwszy raz bez kodów! Żadnych ozdób na dworze! CO TU ROBISZ?!

Ale się scykał

Spoko spoko bijemy się, policja zakuwa w kajdanki po wygranej, A MOJEGO TELEWIZOR NIE MA PO DZIŚ DZIEŃ.

Ech ta jego forma zabawy w gonienie listonosza

NARESZCIE!

Mroczna suknia ^^

"Wiem, że brakuje słońca, ale Porozrzucana nie zauważyła, że zorganizowała wesele o 18.30"

"My chyba też musimy pogadać o twoich zalotach do Dallandera"

Możliwe, że coś się działo ^^



Kochani na dzisiaj to tyle, lecę do mojej cudownej i niepowtarzalnej chemii, a wam życzę udanej końcówki weekendu, hugsy ^^





13 komentarzy:

  1. O ja jaj, w końcu ślubik <33 Ale mroczna sukieneczka *3* Kuchareczka ;D Nie ma to jak, przychodzi komornik gdy wszystkie rachunki zapłacone XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszczr nie miałam doświadczeń z komornikiem :D Dallander ma czarujący uśmiech! Fajnie, że się pobrali *.*

    susiets3-creations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez maderloda chyba nie wyżywisz tych simów, bo komornik i włamywacz. Mi nigdy w 2 nie przyszedł komornik, wgl nawet nie wiedziałem, że jest w tej częśći O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo serio nigdy nigdy? :D U mnie się dość często zdarza - zbyt krótki czas na płacenie moim zdaniem XD
      Hahaha z tą kasą to wyjdzie wszystko w następnej części :D Ale daję radę ;) Przez to jest ciekawiej :D

      Usuń
  4. Haha, te dialogi wymiatają <3 Virginia jest zjawiskowa! Te włosy i karnacja <3 Przepiękna z nich para, a przepraszam, małżeństwo! I z pieska niesamowity słodziak <3


    Pozdrawiam i zapraszam na mój odnowiony blog :3
    http://ambrosialsims.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie <3 Cieszę się, że wróciłaś :*

      Usuń
  5. ahh, ślicznie zaczęta notka ze śliczną Megarą<3 no, wreszcie się ochajtali! ciekawi mnie czy nie będą marnować czasu i od razu zrobią sobie dzidzię czy jednak pożyją póki młodzi? rzeczywiście uśmiech Dallandera czaruje<3 hehe, Hades, idealnie!
    buzi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, życzę Ci tego, aby ten dobry humor utrzymywał się u Ciebie jak najdłużej! Miłej chemii. :) Świetne obrazki i gify. Przypomniałaś mi, jak dawno nie grałam w The sims 2. Robisz uroczych simów! Jeśli zakładasz bloga z opowiadaniem to obyś miała jak najwięcej weny do pisania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chemia nigdy nie jest miła haha ona mnie niszczy XD Ojej tyle komplementów dziękuję ślicznie :*

      Usuń
  7. Ale z nich urocza para :) W końcu zostali małżeństwem. To teraz chyba trzeba myśleć o dzieciach ;) Też nienawidzę chemii. Niby mam to 3 na semestr, ale czuję, że nic nie umiem :(
    http://myenchantix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to niby mam 2 na koniec semestru a matury z chemii pisze na 70% :D

      Usuń
  8. Gify z Megarą i Hadesem, kocham cię za to <3
    Przez całą notkę śmiałam się niewyobrażalnie, aż mama spoglądała wzrokiem typu 'dziecko się do laptopa szczerzy'! Strasznie mi się podoba twój sposób opisywania losów Forrestów :D
    Virginia miała przepiękną suknię ślubną, a przeczuwam, że wieczór "coś się działo" zaowocuje latającymi pieluchami w domu ;))))
    pozdrawiam i buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha moja mama przyzwyczaiła się już do tego, że lubię sobie pożartować z moim lapkiem i pośmiać się z nim także luzik :D Cieszę się, że komuś podpasował mój styl pisania :3 dziękuję :*

      Usuń